Za nami 25. Parada Równości. Jak co roku energetyczny tłum w tanecznym krokiem manifestował poparcie dla równości i praw osób LGBT. Tegoroczna parada była symbolem zmiany, jaką niesie Lewica oraz obecna większość parlamentarna.
Sejm przegłosował ustawę o związkach partnerskich, a sądy decydują o transkrypcji małżeństwa osób tej samej płci, które zostały zawarte zagranicą. Staje się tak dzięki rozporządzeniu, które zostało przygotowane przez lewicowych ministrów - wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego oraz wiceministra cyfryzacji Dariusza Standerskiego.

Po raz pierwszy w 25-letniej historii Parady Równości jej uczestnikiem był Marszałek Sejmu. Włodzimierz Czarzasty bierze czynny udział w tym wydarzeniu od lat, w tym roku maszerował jako marszałek.
-
Dzięki paradom, dzięki małżeństwom osób tej samej płci, również dzięki politykom Lewicy - jesteśmy dzisiaj w zupełnie innym miejscu, jeżeli chodzi o walkę o prawa osób LGBT, od czasów pierwszej Parady Równości w 2001 r. - mówiła podczas konferencji prasowej Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. Równego traktowania.
Jak zapowiedziała ustawa o statusie osoby najbliższej już niedługo zostanie przegłosowana przez Senat i trafi na biurko prezydenta.
-
Panie prezydencie, bardzo liczymy na Pana podpis - oświadczyła.
“Ta ustawa o związkach partnerskich nie byłaby możliwa, gdyby nie Lewica w rządzie”
-
Dziś przez ulice Warszawy zobaczyliśmy kolorowy tłum, który będzie świętował miłość i równość. Ale także będzie przypominał politykom o tym, że osoby LGBT od lat czekają na realizację swoich praw. A ustawa o związkach partnerskich da poczucie bezpieczeństwa oraz poczucie, że osoby tu maszerujące są obywatelami pierwszej kategorii - mówiła.
Kotula wyraziła nadzieję, iż za rok będziemy maszerować z osobami, które zawarły związki partnerskie dzięki ustawie, która została przyjęta przez Sejm.
-
Równość, miłość, bezpieczeństwa i akceptacja. Prawa osób LGBT to prawa człowieka - stwierdziła.
- Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będzie również świętować równość małżeńską - wtórował Katarzynie Kotuli - Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.
-
Symbole są ważne, ale równe traktowanie ze strony państwa i pomoc w rozwiązywaniu codziennych problemów są równie istotne - podkreślił Gajewski.
Jak zaznaczył Lewica jest zdeterminowana, aby wprowadzić w życie zarówno związki partnerskie, jak i równość małżeńską.
-
Nigdy nikogo nie powinniśmy się pytać w co wierzy i z kim śpi. Dzisiaj świętujemy wolność. Niech tolerancja zwycięży. Niech ludzie trzymają się za ręce i się kochają - oświadczył Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu.
Jak podkreślił potencjalne weto prezydenta do ustawa o statusie osoby najbliższej będzie wbrew potrzebom ponad 2 mln osób, które żyją w nieformalnych związkach.




















