Ustawa o statusie osoby najbliższej. “Oczekiwałabym, że pan prezydent podpisze ustawę, która jest dla Polaków” - Lewica

Kobieta z okularami i kręconymi blond włosami stoi na scenie w granatowym żakiecie, przemawiając podczas prezentacji na czerwonym tle.

Ustawa o statusie osoby najbliższej. “Oczekiwałabym, że pan prezydent podpisze ustawę, która jest dla Polaków”

Jeśli prawdą jest hasło pana prezydenta – „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” – to oczekiwałabym, że pan prezydent podpisze ustawę, która jest dla Polaków.

Mam nadzieję, że nie będzie kalkulował, co się opłaca politycznie, a co się nie opłaca.

Rozmawiałam ze środowiskiem pana prezydenta od początku, od momentu, kiedy ustawa była procedowana w Sejmie na komisji nadzwyczajnej, która pracowała kilka miesięcy skrupulatnie, artykuł po artykule. Merytorycznie rozmawialiśmy o tym, dlaczego takie zapisy są potrzebne. Widziałam brak dobrej woli do rozmów, do tego, żeby usiąść do stołu.

Jeśli prezydent zawetuje ustawę o statusie osoby najbliższej, to ja obiecuję, że będę wtedy walczyć o możliwość wspólnego rozliczania się w przypadku transkrypcji. – Po ew. wecie na pewno stanie się tak, że Polki i Polacy będą wyjeżdżać za granicę. Do Berlina, Kopenhagi – już słyszę dużo takich deklaracji: „czekamy na decyzję prezydenta, jeśli będzie weto, wyjeżdżamy”.

I ci ludzie wyjadą, zdecydują się na małżeństwo za granicą i tu wrócą. Moim zadaniem jest zawalczyć o to, żeby mogli się wspólnie rozliczać, bo dzisiaj mamy już te świadczenia gwarantowane przez ZUS, mamy kwestię NFZ-etu, wiemy, że pierwsze osoby obejmują wzajemnie partnera właśnie ubezpieczeniem zdrowotnym.

I tak naprawdę to, co nam zostaje, to jest kwestia możliwości wspólnego rozliczania.

Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równości
TVN 24, 13 lipca 2026 r.

BIPUstawienia plików cookies © 2026 Nowa Lewica.